• Wpisów:59
  • Średnio co: 35 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 09:42
  • Licznik odwiedzin:4 110 / 2131 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
kiedy amaryllis zakwita


mam wrażenie, że cały świat się wtedy zmienia że jest piękniejszy
 

 
Dawno, dawno temu, kiedy ziemia była płaska Mirella zamarzyła sobie mieć podkręcone rzęsy. Owszem, rzęsy miała długie, ale niestety proste i twarde jak parapety.

Żadne tusze nie były w stanie jej pomóc. Efekt zalotki też utrzymywał się krótko. I wtedy znalazła usługę o nazwie "trwała na rzęsach". I skorzystała. I efekt był porażający.
O taki

I radość trwała ok 4 tygodni A później wszystko wróciło do normy...
Po paru miesiącach próbowała odtworzyć efekt radości, w tym i innym salonie, ale się niestety już nie udało... I tęskni Mirellka za podkręconymi rzęsami...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zaintrygowała mnie ta makadamia i kupiłam. Olejek do kąpieli Wellness & Beauty by Rossmann
Oprócz tej makadami zaintrygowało mnie "... jest bogaty w wybrane składniki pielęgnacyjne i natłuszczające lipidy, które trwale chronią skórę przed wysuszeniem i powodują, że skóra staje się miękka i gładka."

+ Żaby poczuć jego działanie, należy wlać do wanny minimum 2 nakrętki.
+ Zmiękcza wodę
+ Przyjemny zapach
+/- Bardzo delikatnie nawilża skórę
- Cena, za 150ml ok 9zł

Czy kupię następne opakowanie? Być możne tak, ale dopiero w przypływie jakiejś nudy, albo depresji na poprawę humoru
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ten zacny tytuł przyznaję bazie do powiek z firmy Artdeco.

Używam tej bazy od kilku lat i nie poprzestanę

Poniżej lista jej zalet:
- lekka, miękka konsystencja
- łatwo się aplikuje
- jest prawie przezroczysta
- delikatny zapach
- nie podrażnia (nie spotkałam się z taką opinią)
- wydajna
- najważniejsze: cienie nie rolują się w złamaniu powieki!! z moich doświadczeń wynika, że cienie utrzymują się na powiekach, w stanie idealnym, ok 8 godzin.

Bazę kupuję na allegro. W zależności od sprzedawcy kosztuje od 22 zł do 39zł.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Podpatrzyła, spróbowała i obiecuję, ze kiedyś się odważę i je zrobi
ale to wałkowanie i ugniatanie ciasta mnie przeraża (mam za sobą nie udaną próbę z ciastem drożdżowym)

z góry wyjaśniam, że to nie ja wałkowałam. To ręce mojej przyjaciółki, która ciągle wynajduje jakieś proste i oryginalne przepisy

Pyszny farsz mięsno-ważywny

a potem w rulona i pociąć na kawałki


i do pieca


Mówię Wam rewelacja!! Z sosem czosnkowym... mniam
  • awatar Paola_Jola: O mniamuśnie wygląda. Poproszę przepis. Szykuje mi się nalot na mieszkanie na Sylwestra i potrzebuję pomysłów :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czy Twój chłopak, mąż, narzeczony, nie daj Boże brat lub ojciec ma już hit sezonu? *Megginsy*

http://www.kimono.pl/Nowy-trend-Megginsy-robia-furore-s4971

He?!
 

 
Wykończyłam całe opakowanie więc z czystym sumieniem mogę się podzielić swoim zdaniem.
Oficjalna wersja producenta:
Stymuluje odnowę komórek skóry. Wyraźnie wygładza kontur oka jednocześnie redukując cienie i opuchliznę pod oczami. Przywraca spojrzeniu świeżość i blask.
Właściwości:
- intensywnie wygładza zmarszczki i zapobiega powstaniu nowych,
- odżywia, ujędrnia i uelastycznia skórę,
- regeneruje wrażliwą skórę wokół oczu,
- utrzymuje optymalny poziom nawilżenia,
- redukuje cienie i opuchliznę pod oczami,
- nie podrażnia,
- nie zawiera parabenów ani parafiny. Przebadany dermatologicznie.
Moja wersja:
- wygładzenia zmarszczek nie dane mi było zaobserwować, małpy jak były tak są!
- nawilżenie takie sobie, nie zaobserwowałam przesuszenia, ani efektu WOW.
- faktycznie nie podrażnia
- nie wiem czy likwiduje sińce, gdyż, chwała Panu, nie mam tej przypadłości. Ale ten efekt może być osiągnięty z uwagi na to, że krem ma dużo małych rozświetlających drobinek.
Cena: ok 54zł za 15ml

Podsumowując:
Krem jest OK, nie podrażnia, nie przesusza, ale tych wszystkich dobrodziejstw nie zaobserwowałam. Więc po kiego mam wywalać ponad 50zł ? no, why?
  • awatar Paola_Jola: No właśnie po co? A po nic. Lepiej kupić swój ulubiony o taki samym działaniu a tańszy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
pod choinką pojawiły się stworzonka
  • awatar Gość: rety, jaka różnorodność....nie mów, że sama zrobiłaś
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
wg przepisu Ani Starmach

Dwóm kajzereczkom

należy ściąć głowę i wydłubać środek

spód powstałego gniazda wyściełać szynką pokrojoną w kostkę

do środka wbić jajko

i posypać startym, żółtym serem

bułeczki wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 8 minut w 200 st.

posypać szczypiorkiem oraz solą i świeżo mielonym pieprzem

Znakomite na dobry start. Smacznego


  • awatar Mirka Mirella: @I follow you: Smacznego, bo to jest na prawdę pyszne i proste :)
  • awatar Gość: Zmalpowalam, właśnie się pieka na kolacje, ale pachną, mniammmm!
  • awatar Paola_Jola: Świetne! Tylko mi powiedz czy to jajko pozostało płynne po 8 minutach? Bo ja to nie lubię jak mi pływa...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
i zrobiłam sobie święta na biurku. Ozdoby są dziełem rąk moich własnych i karteczek samoprzylepnych



Tak trochę przed czasem, ale chciałbym się nacieszyć świtami przed 21.12

Łańcuch trochę 'puszcza' ale z uporem maniaka go podklejam
  • awatar Paola_Jola: ha ha dobre :) żebym Ci tak mogła jakąś robotę podsunąć. A dziergasz może? Bo szukam komina w kolorze wielbłądziej wełny :)
  • awatar Taste of Joy: ten mały łańcuch jest przeuroczy :D
  • awatar Mirka Mirella: niech sie cieszy ze ma kreatywna pracownice:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kołyska Newtona - http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%82yska_Newtona


Kołyska Newstona kojarzymy mi się z ludźmi przedsiębiorczymi, kreatywnymi i skoncentrowanymi na celu. Dlatego też postanowiłam dać ją koledze, który właśnie zmienia pracę.



Prawda, że fajny? chyba kupię taką dla siebie
  • awatar Paola_Jola: powiem Ci, że wciąga, miałam taką. Człowiek patrzy i znika.. :)
  • awatar Gość: dokładnie taka stoi u szefa w pokoju :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Weekendowa zdobycz


Będzie się w niej nosić te wszystkie błyszczyki, szmineczki i pudereczki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
w Rossmannie jest promocja na suchy szampon do włosów Frotte.


Nie używałam wcześniej szamponu tej firmy, ale ma dobre opinie w necie, więc się zaopatrzyłam w niego. No to zobaczymy
 

 
oczywiście ciasto


o uroczej nazwie oraz smaku Cappuccino
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nie raz, nie dwa kupowałam sodę oczyszczaną, ale jakoś nigdy nie czytałam co jest napisane na opakowaniu. Wiedziałam gdzie, do czego i ile ma jej dodać. Dziś z nudów zaczęłam czytać co jest na opakowaniu. Oto co wyczytałam:

Intensywny zapach (cebula, ryby) na desce do krojenia lub naczyniu
*wypukaj naczynie lub deskę w wodzie ze szczyptą sody*

Zaschnięte lub przypalone resztki potraw
*Gotuj w naczyniu roztwór sody (1 łyżka na 1 litr wody)*

Dolegliwości po spożyciu alkoholu lub ciężkostrawnych potraw?
*Wypij szklankę wody z 1 łyżeczką sody* to akurat wiedziałam*
  • awatar Gość: i super wybiela białe rzeczy, wystarczy dodać łyżeczkę do proszku do prania :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Chodzi o tego delikwenta


Chciałam sobie tonować buźkę, więc się na niego skusiła. I masz babo placek. No co tu dużo pisać, nie przypadliśmy sobie do gustu, gdyż:
- jest ciemny, ja mam bladą buźkę a to jest krem dla osób o zdecydowanie ciemnej karnacji
- masakrycznie się aplikuje, trzeba rozprowadzać w tempie pociągu TGV, gdyż wysycha
- po dłużej chwili na buzi, skóra błyszczy jak kula w dyskotece
- nie podoba mi się jego zapach.
Nigdy więcej!!
  • awatar Paola_Jola: oj tak, chyba nawet razem go sobie kupiłyśmy. Oddałam siostrze, ma śniadą cerę i dla niej odpowiedni ale zapach odrzuca...
  • awatar Gość: nie widzę spektakularnych efektów, zresztą żadnych nie widzę po zużyciu jednej odżywki i kilku szamponów
  • awatar Mirka Mirella: dochodzę do tego samego wniosku odnośnie Alterra :) teraz bacznie obserwuje odzywkę do włosów i szampon, żeby sobie wyrobić opinię
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nie mogłam, nie wytrzymałam i zrobiłam... miniRogal
Oryginały wyglądały tak
http://www.uwielbiamgotowac.com/2010/02/kruche-rogaliki-z-marmolada.html

dzieło rąk moich własnych


Obiecuję ostatni, że to był ostatni raz. Rogaliki są przepyszne, smaczne i apetyczne, ale to zwijanie i upychanie konfitury mnie wyczerpało. Czuję się zmasakrowana przez rogale. Mamo rogal mnie bije

P.S. Jako nadzienie posłużyło mi to coś z Biedry (nic lepszego niestety na półkach nie było)

skład mnie powalił

Mam nadzieję, że nie dostanę zatoru i nie będę świecić w nocy.
  • awatar Mirka Mirella: @Borusiowa: mnie rolowanie rogali skutecznie zniechęciło do powtórzenia tej czynności, pomimo pysznego smaku.
  • awatar Borusiowa: Smakowicie wyglądają :-) Ja zawsze robię na święta :-)
  • awatar Vivien_ka: Polubisz ? www.facebook.com/BralabymCieJakSzczerbatySuchara Będę wdzięczna <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Marzą mi się takie o to małe, słodkie, kruche rogaliki


ale dopadł mnie podstępem leń i nie chce mi się ugniatać, kleić itp. A poza tym nie mam w domu marmolady, muszę iść do sklepu łee śmierdzi robotą..
 

 
Kończy mi się podkład do twarzy, ale pierwszy raz w życiu ten stan zupełnie mnie nie martwi. Ponieważ znalazłam swojego ulubieńca. I będę mu wierna. *Revlon ColorStay*

Dlatego, że:
a/ znalazłam swój odcień do bladej twarzy
b/ dobrze wyrównuje oraz kryje
c/ dłuuugo utrzymuje się na twarzy
d/ nie tworzy efektu 'maski'
e/ nie ściera się i nie znika w tajemniczych okolicznościach z twarzy
f/ matowi skórę
g/ wydajny
h/ nie ma pompki - ja akurat nie lubię pompować
i/ są dwie wersje: dla cery tłustej/mieszanej oraz normalnej/suchej
j/ w drogeriach internetowych można go kupić za ok 40 zł

Dobra idę po nowe opakowanie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Po dwóch tygodniach naprzemiennego malowania: beż, czerwień, beż czerwień, mogę się podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat lakierów Bell:
*Air Flow*


*Glam Waer*


*Aplikacja* Pędzelek przyjazny w użyciu. Nie za mały, nie za duży, w sam raz na moje potrzeby. Lakier rozprowadza się dobrze na paznokciu.
*Trwałość* Lakier nie odpryskuje. Podczas typowych zadań domowych, sprzątanie, zmywanie bez rękawiczek, obieranie itp efekt ścieranie się lakieru na końcówkach zaobserwowałam w czwartym dniu. Co moim zdaniem = całkiem dobrze.

*Krycie* Dla pełnego krycia musiałam aplikować 2 warstwy.

Przy użyciu czerwonego lakieru nie zaobserwowałam przebarwienia płytki.

*Cena* W mojej drogerii kosztował 9.90zł

Jedynie zastanawia mnie ta niezwykła technologia "Nie „zakleja” płytki paznokcia i umożliwia paznokciom „oddychanie” pod płaszczem koloru" nie zauważyłam tego oddychania." Może przez te dwie warstwy tego nie zauważyłam
  • awatar Paola_Jola: wow jakie zadbane pazurki :)
  • awatar Taste of Joy: mam zielony, kupiłam w biedrze za 5zł :D szkoda że nie kupiłam tego beżowego, bo fajnie wygląda :)
  • awatar Borusiowa: Ładnie prezentują się na paznokciach :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Jakoś nie mogę się oprzeć kiedy widzę piękne rzeczy. Ty razem padło na sklep internetowy heppin.com

zegarek




oraz wisior... jestem zaskoczona, że go kupiłam ale on mi się kurczę podoba




Miłego poniedziałku
 

 
najpierw przyszedł niedźwiedź

potem jego przyjaciel żółw


później przykicał kolega kangur


a na końcu rybek
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zawsze podziwiam u dziewczyn piękne kreski na powiekach robione eyelinerem. Dlatego też podjęłam wyzwanie i postanowiłam się nauczyć jak robić takie kreseczki. Wczoraj zakupiła w przydrożnej drogerii eyeliner firmy Eveline. Koszt 12zł z grosikami.


Podoba mi się ten krótki pędzelek



No to do dzieła!!

P.S.
Pierwsza lekcja nie nadaje się do upublicznienia
  • awatar Klauudia: Jeśli nie bd Ci wychodzić kreski spróbuj skośnym pędzelkiem:) Moim zdaniem prościej się robi niż tym dołączonym do eyelinera :)
  • awatar Gość: też mam z tym kłopot zawsze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zrobiłam małe rozeznanie/obserwację wśród znajomych, aby sprawdzić tu gdzież potwierdzić jakie grzechy przeciwko swojej urodzie popełniają.

Oto listy najpopularniejszych lub najciekawszych wyników:
- sypianie z makijażem
- peeling - kosmetyk zupełnie obcy
- miłość do solarium
- a to pędzle do makijażu trzeba myć
- wyciskanie krostek

i mój lubiony, absolutny hit:
- *pozostawienie peelingu enzymatycznego na całą noc* !!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jakiś czas temu podjęłam akcję wzmocnienia swoich rzęs. W tym niecnym celu postanowiłam wykorzystać L’BIOTICA regenerujący krem do rzęs. Naczytałam się pozytywnych opinii w sieci.


W składzie dużo naturalnych składników: Petrolatum, Oleum Ricinic, Virginale Oil, Paraffinum Liquidum, Olea Europaea, Serenoa Repens, Macadamia, Ternifolia Seed Oil, Buxus Chinensis (jojoba Oil) Polyglyceryl, Olejek rycynowy, parafina, wyciąg z palmy sabalowej, olejek z orzechów makadamia, Olejek jojoba, Pantenol
Cena przystępna 16zł. No i należało wcierać w rzęsy tylko raz dziennie przez 30 dni.

Jak pomyślałam tak zrobiłam. Wcierałam nawet przez 45! I jaki efekt? *Żaden*
Owszem przyznaję się, że zrobiłam sobie 2 dni przerwy, ale nie wydaje mi się, żeby te dwa dni przeważyły na niekorzyść tego produktu.
Wcierałam, wcierałam a moje rzęsy nie reagowały na ten produkt w żaden sposób. Ani pozytywny, ani negatywny,. Nic, nul, niete, zero. Więc kremiczek do rzęs zaprzyjaźnił się z koszem na śmieci. Chyba im dobrze razem, bo jakoś nie wrócił do domu
  • awatar Taste of Joy: poszłam po niego wczoraj do apteki i zapomniałam kupić :D
  • awatar Mirka Mirella: @gość: podobnież: Wydłuża, pogrubia rzęsy i zapobiega ich wypadaniu. Nawilża i wzmacnia, stymulując naturalny wzrost rzęs. Ja tego u siebie nie zaobserwowałam
  • awatar Gość: a jak on ma działać ? że są grubsze, mocniejsze ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Mój wczorajszy zakup w C&A

Bo jak kupować to hurtem

Moim faworytem jest para nr 3.

Kosztowały 22,90, ale z racji trwającej promocji *20% na wszystko* zapłaciłam za nie tylko 18 zł.

Udanej soboty, lepcie bałwany >
  • awatar Gość: no no niezła okazja
  • awatar jestemBasia: oj tak nr 3 sliczny :)
  • awatar Patysiaa0: Fajny blog świetny wpis zapraszam do mnie jak Ci się spodoba to zaobserwuj ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dobra wysiedziałam te ponad 2h w kinie na agencie jej królewskiej mości. Ubawiłam się
Moje myśli na gorąco:
James jakoś słabo stoi z gadżetami w tym odcinku. Jedyne jego gadżety to pistolet osobisty oraz mini radio.

Dużo strzelaniny z broni długiej co mi się podoba

Oprócz stałych kostiumów Bonda, czyli gołej klata oraz nienagannie skrojonego garnituru (ehh) możemy zobaczyć go w dresie

Kilka ciekawych rozwiązań sytuacyjnych, które mi nie przyszły do głowy.

Drażniła mnie mina myślącego Davida Craiga w stylu 'będzie słit focia robię dzióbek'

Przezabawny Javier Bardem. Jego postać jest tak przerysowana jak na realia Bonda, że ubaw na maxa.

Komentarz Pani, która siedziała obok, na oko z 65 lat, "Ja pierdziele a on dalej żyje".

Ogólnie polecam dla poprawy humorów
 

 
Zobaczymy co tym razem potrafi agent jej królewskiej mości. Nie jestem fanką tego tematu, ale z racji iż lepszych planów na wieczór brak, no to Bond obleci
 

 
w tą sobotę zmieniamy czas na zimowy. I będziemy spać godzinę dłużej?

a ja się pytam why, dlaczego, warum??!? aaaa
  • awatar Gość: no i gitara:) spania nigdy za dużo
  • awatar EwaXx: Ciekawy blog! Zapraszam do mnie;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kolorowych szminek używam rzadko, jakoś zdecydowanie wolę błyszczyki. Są szybsze i poręczne. Ale jest jedna szminka, której używam bardzo, baaardzo często.
Sephora Lip Attitiude Glamoure

Wpadła mi w ręce w jakiejś promocji w sklepie Sephora. Firmowa nazwa koloru jest ciężki do określenia, gdyż jak widzicie nosi dwa numery G18 i 351D. Na stronie www.sephora.pl nie znalazłam w tych szminkach kolory G18. Co prawda jest jakiś 18 Romantic Rose, ale on się nie pokrywa z moim kolorem. Kolor określiłabym coś między różem a beżem

Szminka zawiera w sobie połączenie olejków jojoba i wosków, co sprawia, że jest aksamitna i miękko się rozprowadza oraz nawilża usta.
To co mnie w niej chyba najbardziej urzekło to fakt, że pięknie się błyszczy i długo utrzymuje się na ustach.



Kosztuje 32zł.
Jedyne co mnie w niej irytuje to zapach bliżej nieokreślony, który mnie kojarzy się z maścią apteczną. Na szczęście jest lekki i wszystkie jej zalety niwelują ten mały minus.
  • awatar Borusiowa: Kolor ładnie się prezentuje :-)
  • awatar Mirka Mirella: muszę się wybrać do natury, bo tam na pewno jest essence:)
  • awatar Violet-Lila: Bardzo lubię naturalne kolory szminek, sama używam essence 52 i 53. Jest świetna i dużo, dużo tańsza, a poza tym ładnie pachnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Pogoda była przecudna w sobotę, więc nie można było grzać tyłka cały dzień w domu. Oprócz wizyty w drogerii było też obcowanie, tu gdzież dokarmianie natury





Rozmowy międzymiastowe były..W sumie to koncertowo było
 

 
Wpadłam na chwilę do sklepu po lakier do poznaki, a wyszłam z


Dwoma lakierami Bell oraz Kuracją z olejkiem arganowym do włosów z firmy Marion.

Poużywamy, zobaczymy, ocenimy przydatność
  • awatar polandja: Zawsze wpada się po jedną, a wraca z nadbagażem. Ale skoro już jest- czekamy na recenzje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Od tygodnia mnie prześladowaly placki ziemniaczane. Dziś udało mi się znaleźć czas oraz ochotnika do tarcia ziemniaków w postaci mojej prawej ręki


Oczywiscie polane sosem czosnkowym bo z samą śmietana jakoś mi sie to nie łączy. A juz w głowie mi się nie mieści jak ludziska jedzą je z cukrem.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
W ubiegły weekend wraz z użytkownikiem Sl0dka wybrałyśmy się na małe zwiedzanie Rzeszowa i zaprzyjaźnionej okolicy.
Miasto urokliwe, niska zabudowa, ma swój klimacik. Podczas zwiedzania nie mogło oczywiście zabraknąć wizyty w *Muzeum Dobranocek*. Muzeum jest malutkie, ale eksponaty oraz salka z projekcją tych przeuroczych bajek przenosi Cię znów do dzieciństwa.
Takich bajek już nie ma. Ehhh rozczuliłam się na samo wspomnienie...
Zabrakło mi (albo przegapiłam, w co wątpię) rekwizytów z mojej ulubionej bajki *Jackie i Nuka* pamiętacie te dwa niedźwiadki?
Ktoś powie, że to nie polska bajka, a Rumcajs to niby tak?! A swoją gablotkę mieli. Maminki też

Moja wieczorna obserwacja: dużo lokali, ale mało w nich ludzi. Trochę zajęło nam znalezienie miejsca, w którym było więcej niż 2 pary w lokalu. Nie wiem o co chodzi, czy my źle krążyliśmy, czy co?

Rzeszowskie lokale, którym przyznaję osobiste plusy:
*Grzesznicy* ul. 3 Maja – za pyszne jedzenie, solidną porcja, przyjazną cena, ładny wystrój.
*Pub Corner* ul. Przesmyk 2 za różnorakie zdjęcia Rzeszowa, wybór browaru oraz *zegar wskazujący czas lokalny w Rzeszowie* ;-)
Kawiarnia *Alternatywa* ul. Słowackiego za wystrój, miłą obsługę oraz za coś nowego w moim życiu, czyli *caskarę*

A czego mogę nie polecić w Rzeszowie? Na pewno odradzam hotel Polonia. Omijacie!!

No i jeszcze Sandomierz. W wielkim skrócie: bardzo ładne miasteczko
śliczna starówka
Mogłabym w nim zamieszkać.

Tylko ojca Mateusza brak.

A wieczorem powrót do domu, przepakowanie walizki, zmiana ekipy i z powrotem w trasę. Tym razem małopolska. Czyli co Was czeka jutro.
  • awatar KimB: Ulubiona kiedyś bajka z misiem K ;)
  • awatar Gość: o cudne te maskotki bajkowe :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›